Włosy niszczą się pod wpływem słońca, wiatru i wody. Aby nie przesuszyły się zanadto, warto używać specjalnych kosmetyków. Jak dbać o włosy w lecie, zapytaliśmy chemika kosmetologa Katarzynę Pytkowską, konsultanta firmy Schwarzkopf-Henkel.,
Czy słońce niszczy włosy?
Tak. Powoduje uszkodzenia ich powierzchni, odbarwienia, utratę połysku. Zmienia także strukturę włosów. Pod wpływem słońca stają się mniej wytrzymałe, łamliwe. Najgorzej, gdy promienie padają na mokrą głowę. Słońce uruchamia w mokrych włosach reakcje chemiczne podobne do tych, jakie zachodzą podczas rozjaśniania. Z cząsteczek wody powstają wolne rodniki, które przecinają włókna keratynowe będące podstawowym budulcem włosa.
A chlorowana i słona woda podczas wakacyjnych kąpieli nie szkodzi włosom?
W zasadzie nie. Natomiast połączenie słońca i wody jest dla włosów zabójcze. Zasolenie lub chlorowanie nie ma znaczenia. Wystarczy tylko po kąpieli spłukać włosy i koniecznie osuszyć je ręcznikiem. To raczej zapach chloru powoduje dyskomfort. Dlatego specjalnie dla pływaków stworzono szampony wiążące cząsteczki chloru. Natomiast słona woda po prostu usztywnia włosy, utrudniając ich rozczesywanie. Nie powoduje to jednak istotnych zniszczeń.
Czy to prawda, że niektóre rodzaje włosów są bardziej odporne na działanie promieni słonecznych?
Tak. Dobrze radzą sobie ze słońcem przede wszystkim włosy ciemne zawierające dużo barwnika - melaniny, która działa jak naturalny filtr słoneczny. Jasne zawierają jej mniej. Najbardziej podatne na zniszczenia wywołane działaniem słońca są włosy rozjaśniane. Nie pomaga nawet ich późniejsze farbowanie na ciemno. Syntetyczne pigmenty nie zabezpieczają bowiem przed promieniowaniem UV.
Jak więc chronić włosy latem?
Przede wszystkim za pomocą kosmetyków z filtrami słonecznymi. Obecnie wiele popularnych produktów zawiera filtry UV. Najlepsze działanie mają preparaty do modelowania włosów, ponieważ używa się ich bez spłukiwania. Warto też szukać szamponów i odżywek z filtrami. Dobrze zabezpieczają włosy kosmetyki z tzw. słonecznych linii przeznaczonych do pielęgnacji. Działają silnie regenerująco, nawilżają i reperują posłoneczne uszkodzenia.
Czy filtry zabezpieczające włosy są takie same jak te do skóry?
To te same substancje chemiczne, tylko podane w takiej formie, by osadzały się na powierzchni włosa i nie spłukiwały zbyt łatwo.
Czy kapelusze mogą zastąpić filtry UV?
Raczej nie, choć oczywiście także chronią włosy. Zwłaszcza jasne odbijają promienie słońca
jak ekran. Nie bez znaczenia jest jednak tworzywo, z jakiego są zrobione. Plecione ze słomki przepuszczają mniej promieni niż uszyte z tkaniny, np. bawełny. Za to są bardziej porowate, a przez otworki słońce przenika bez trudu. Poza tym nie zawsze można nosić kapelusz! Np. w wodzie, gdy słońce jest najbardziej niebezpieczne. |